Luty, 2026

Przeczytanie tego artykułu zajmie Ci 3 minuty

Chcesz otrzymywać od nas newsletter?
Chcesz otrzymywać od nas newsletter?

Kampania nowego Peugeot 308 -nadchodzi czas lwa!

Kampania nowego Peugeot 308 -nadchodzi czas lwa!

 

Podobno internet należy do kotów. Przez lata te urocze stworzenia dominują w socialach mediach i rządzą popkulturą. W najnowszej kampanii poświęconej premierze nowego 308 marka Peugeot postanowiła wykorzystać ten trend... w unikalnym stylu. Najwyższy czas zapomnieć o pustych drogach oraz nudnych prezentacjach! Wyjątkowy film „Kociaki” przenosi wspomniany model do metropolii opanowanej przez przesłodkie, wręcz przesadnie grzeczne, zwierzątka, od których nie oderwiesz wzroku.

 

Kotki reprezentują tu świat motoryzacji, który stał się jednolity, przewidywalny i uśpiony przez nadmiernie wygładzony design. Śmiała metafora, prawda?

 

„W obliczu tych czarujących i nieszkodliwych istot nowy 308 uderza niczym elektryczny impuls, manifestując swoją władzę, elegancję oraz odwagę” – wyjaśnia Élodie Bugat, International Brand Content Manager w Peugeot.

Model nie zlewa się z tłumem, tylko wyłamuje i pokazuje swój prawdziwy charakter. Prosimy ustąpić miejsca dla Lwa! 

 

Skąd pomysł na pracę z prawdziwymi kociakami? 

Skąd pomysł na pracę z prawdziwymi kociakami? 

 

W czasach, gdy CGI otwiera niemal nieograniczone możliwości kreatywne, marka stawia na autentyczność i pracę z prawdziwymi zwierzętami. Ta odważna decyzja została podjęta już na samym początku projektu.

 

„Kotki są urocze, ponieważ są prawdziwe. Od dwudziestu lat królują w internecie, a ich spontaniczności po prostu nie da się zaprogramować” – mówią Julien i Quentin, reżyserzy filmu. To właśnie wspomniana nieprzewidywalność oraz naturalność wywołują natychmiastowe emocje i skutecznie przyciągają uwagę widza.

 

Dążenie do autentyczności nie wyklucza jednak użycia innowacyjnych rozwiązań. Sztuczna inteligencja pojawia się dopiero na samym końcu procesu produkcji, wspierając efekty pracy na planie poprzez dopracowanie detali, których nie dałoby się osiągnąć w tak dużej skali. 

 

„To narzędzie do finalnych szlifów realizmu” – tłumaczą twórcy. Technologia pozostaje tu w służbie wizji kreatywnej i została wykorzystana po to, by podkreślić, a nie zastąpić rzeczywistość. 

 

Spektakularny plan zdjęciowy

Spektakularny plan zdjęciowy

 

Efekt końcowy po prostu zachwyca, ale finalna minuta produkcji kosztowała zespół mnóstwo pracy oraz okazała się ogromnym wyzwaniem technicznym. Miniaturowe miasto zostało w całości zbudowane ręcznie i zaprojektowane w odpowiedniej skali dla kotków. 

 

„Ustalenie właściwej skali spędzało nam sen z powiek” – przyznaje Clément, producent materiału.

„W przeciwieństwie do samochodu, kot jest pionowy. Przeprowadziliśmy setki testów, by w końcu znaleźć idealne proporcje.”

 

Kolejnym wyzwaniem okazało się okiełznanie 30 kotków na planie zdjęciowym. „To zdecydowanie najtrudniejsze zwierzę do pracy przed kamerą” - przyznaje.

 

„Mimo wsparcia trzech behawiorystów wymagało to od nas ogromnej cierpliwości i za każdym razem zdawaliśmy się na los. Czasem udało nam się nakręcić idealne ujęcie dopiero po 14 próbach, a czasem już przy pierwszym podejściu.”

 

Królująca na planie spontaniczność najlepiej wybrzmiewa w następującej anegdocie: 

„Martwiliśmy się o scenę, w której jeden z kotków miał cofać, jak przy parkowaniu. Zakładaliśmy, że będziemy musieli odwrócić ujęcie w montażu… aż tu nagle zwierzątko wykonało perfekcyjne parkowanie równoległe! Na planie zapanowała euforia!” 

 

Paradoksalnie największym wyzwaniem okazało się coś zupełnie innego - przekonanie kotków, by szły po linii prostej to zadanie znacznie trudniejsze, niż mogłoby się wydawać!

 

Dobrostan zwierząt jako największy priorytet

Dobrostan zwierząt jako największy priorytet

 

Za kulisami magii stała bezwzględna dyscyplina i odpowiedzialność.

„Każde zwierzątko było pod opieką weterynarza przed, w trakcie i po zakończeniu zdjęć” – wyjaśnia Clément. Kocięta występowały przed kamerą maksymalnie przez 30 minut, na planie panowała cisza, a liczba członków ekipy została ograniczona do minimum. Co więcej, w produkcji użyto również całkowicie bezpiecznych materiałów, co podkreśla fakt, że nawet piankę zastąpiono ubitym białkiem. I to wszystko z myślą o komforcie kotów.

 

„Chcieliśmy, aby traktowały zdjęcia jako zabawę, a nie przymus” – wyjaśniają Julien i Quentin. Tak duża troska o ich wygodę ma nie tylko wymiar etyczny, ale również kreatywny. 

„Zestresowane zwierzę nie pokaże swoich naturalnych reakcji. Jeśli chcesz uchwycić spontaniczność, musisz zapewnić mu pełne poczucie bezpieczeństwa” – dodają.

 

„Kociaki” to coś więcej niż wyjątkowa reklama. Dla Peugeot to prawdziwy manifest autentyczności. W epoce obrazów tworzonych przez sztuczną inteligencję marka stawia na prawdę życia, by śmiało deklarować odwagę, elegancję i moc. 

 

„Chcieliśmy zaskoczyć, przyciągnąć uwagę widzów oraz stworzyć moment popkulturowy” – mówią Julien i Quentin.

 

Udało się - produkcja intryguje, bawi i fascynuje od pierwszej sekundy. 

 

W świecie motoryzacji, który stał się zbyt przewidywalny, nowy 308 głośno ryczy. 

To model, który nie podąża za trendami - on je kreuje.