Polacy wspierają Zimową Ekspedycję Wisła!
Mimo że to dopiero początek samotnej wyprawy Wisłą Marka Kamińskiego, już widać, że Polacy bardzo aktywnie dopingują i wspierają polskiego podróżnika.

Ciepłe przyjęcie, gorący doping roztapiają lód i dają mi wiele sił. Zimowa Ekspedycja jest trudna i wyczerpująca, ale z takim wsparciem jest mi znacznie łatwiej pokonywać kolejne kilometry. Proszę nadal trzymać za mnie kciuki! – mówi Marek Kamiński. Bardzo wszystkim dziękuję za wsparcie i ciepłe słowa. Nie spodziewałem się, że ta wyprawa będzie miała aż tak wielki oddźwięk. Widać, że los Wisły leży ludziom na sercu – dodaje polski podróżnik.
Zimowa Ekspedycja Wisła organizowana przez Instytut i Fundację Marka Kamińskiego, wspierana przez Peugeot Polska, wystartowała z Oświęcimia 6 marca o 6:30 rano. Pierwszego dnia ekspedycji Marek Kamiński przebył trudną trasę z Oświęcimia do Tyńca. Na tym odcinku aż trzykrotnie przenosił kajak brzegiem, z powodu skutych lodem śluz. W niedzielę, 7 marca, Kamiński bez problemów pokonał stopień wodny Kościuszko i kolejną śluzę – Dąbie. W ciągu dnia przepłynął przez Kraków, gdzie witali go licznie zgromadzeni mieszkańcy, krakowskie „morsy” i kajakarze z Kolejowego Klubu Wodnego 1929. Trzeci dzień wyprawy także obfitował w niezwykłe spotkania z ludźmi. Minął czwarty dzień. Pan Marek Kamiński płynął w kierunku Połańca – 212 km Wisły.

Do „ekipy” Marka Kamińskiego samochody Peugeot Expert i Boxer dołączyły już dwa dni przed startem ekspedycji, a więc jeszcze w fazie przygotowań. Oficjalne przekazanie samochodów miało miejsce w salonie Oddziału Peugeot Polska przy ul. Radzymińskiej w Warszawie. Początkowo auta służyły do transportu podróżnika oraz sprzętu, w czasie trwania ekspedycji wiozą rezerwowy ekwipunek oraz fotografików, którzy przygotowują zdjęcia do wydawnictw o Wiśle.
Markowi Kamińskiemu, oprócz wielu innych ludzi zaangażowanych w projekt Zimowej Ekspedycji Wisła,
towarzyszy również Katarzyna Rojek, która przed wyprawą była odpowiedzialna za przygotowanie ekwipunku i sprzętu niezbędnego do płynięcia kajakiem po Wiśle w zimie i spania na brzegu w namiocie.

Katarzyna Rojek jeździła Peugeot Expertem testując zalety samochodu i jego fachowe przygotowanie do tak trudnej i specyficznej trasy. Oba samochody - Expert i Boxer świetnie radzą sobie nawet z najtrudniejszymi trasami przy rzece. Zdają egzamin w bardzo trudnych i zmiennych warunkach. Na ostatni trening w Oświęcimiu jechaliśmy po polnej zamarzniętej drodze, czasem po nierównej i podmokłej ziemi. Bez względu na nawierzchnię i temperaturę czuliśmy się pewnie i bezpiecznie – mówi Katarzyna Rojek.