Zespół może więcej

Zespół może więcej

Załoga Peugeot po raz kolejny pokazała, że praca zespołowa znaczy więcej niż wszystkie pojedyncze osiągnięcia. Podczas czwartego etapu Rajdu Dakar samochód Cyrila Despresa i Davida Castera został poważnie uszkodzony i wymagał interwencji mechaników. Dzięki ich szybkiej pracy sportowcy mogą kontynuować rywalizację w kolejnych etapach zmagań.

 

Pechowy etap

Czwarty etap tegorocznego Rajdy Dakar okazał się pechowy dla załogi Peugeot 3008DKR Maxi w składzie Cyril Despres i David Castera. Zawodnicy po pokonaniu 180 kilometrów wtorkowego odcinka około godziny 11 uderzyli w głaz. Siła zderzenia była tak duża, że zerwała tylną półoś samochodu, unieruchamiając go na długie cztery godziny. Wysłana pomoc umożliwiła dotarcie do obozu w San Juan de Marcona, gdzie team pojawił się ok. 1 w nocy.

 

Siła tkwi w zespole

Pojawienie się samochodu w obozie oznaczało rozpoczęcie pracy dla załogi Team PEUGEOT Total. Mechanicy już wcześniej przygotowali wszystkie niezbędne części zamienne i od razu zabrali się do pracy. Sprawna i skuteczna operacja pozwoliła przywrócić auto do stanu sprzed feralnych zdarzeń. Praca trwała trzy godziny, a szybkie tempo umożliwiło start w środkowym etapie, którego rozpoczęcie zaplanowano na godzinę 4 rano.

 

To jeszcze nie koniec

Mimo determinacji całej ekipy Peugeota, sportowców nie ominą przykre konsekwencje. Spóźnienie na metę i korzystanie z pomocy zewnętrznej to nawet kilkugodzinne kary czasowe, które praktycznie pozbawiają załogę szans w walce o zwycięstwo w całym rajdzie. Te trudności to jednak nie koniec emocji, które dostarczy nam załoga z numerem 308. Zespół z pewnością powalczy jeszcze o niejeden wygrany etap i pomoże na trasie kolegom rywalizującym o największą stawkę – triumf w Rajdzie Dakar.

 

Mechanikom dziękujemy za poświęcenie, a załodze życzymy dalszych sukcesów w boju o zwycięstwa.