Grupowe zwycięstwo załóg Peugeot

Dakar Peugeot

Słynny etap „SuperFiambalá”, jeden z najtrudniejszych odcinków Rajdu Dakar, zakończył się pełnym sukcesem dla załóg Peugeot. Wszystkie teamy dotarły na metę tuż po sobie, zajmując miejsca w czołówce klasyfikacji. Samochody przekroczyły końcową linię z różnicą 15 sekund, co jest niezwykłym wyczynem podczas tak wymagającego odcinka.

 

Start z problemami

Środowy etap okazał się wyzwaniem dla teamu Peterhansel/Jean-Paul Cottret. Załoga startowała z trudnego pierwszego miejsca, które dało się we znaki nawet tak doświadczonym zawodnikom.

Relację zdaje Stéphane Peterhansel: „Po raz pierwszy w tej edycji rajdu nie stłumiłem skoku na szczycie wydmy. Samochód wylądował z potwornym wstrząsem. Obydwaj o mało nie straciliśmy przytomności. Czułem oszołomienie w głowie, miałem wrażenie, że ubyło mi kilka kręgów w krzyżu. Skrzywiło się też coś w układzie kierowniczym naszego samochodu. Jechaliśmy jako pierwsi, więc spore trudności sprawiała nam nawigacja”.

Pomimo wszystkich przeciwności Peugeot 3008DKR Maxi z numerem startowym 300 zaprezentował się z klasą, a na metę dotarł na czwartym miejscu ze stratą 4 minut i 50 sekund. Pozycja pozwoliła zachować drugie miejsce w klasyfikacji generalnej. Ich obecna przewaga wzrosła do 23 minut i 17 sekund.

 

Umocnienie na pozycji lidera

1 etap Rajdu Dakar przyniósł umocnienie na pozycji lidera dla załogi w składzie Carlos Sainz i Lucas Cruz. Hiszpanie mimo dotychczasowych wysokich wyników nie dali za wygraną. Podczas całego odcinka jechali bardzo szybko, a na metę dotarli na trzeciej pozycji. Tym samym zwiększyli przewagę do drugiej drużyny. Ich obecna nadwyżka czasowa wynosi 50 minut i 45 sekund.

Carlos Sainz zauważa: „Fiambalá to po prostu jeden z najtrudniejszych odcinków Rajdu Dakar. Tak jest zawsze i potwierdziło się to także dzisiaj. Moim podejściem była jazda w szybkim tempie, ale z marginesem bezpieczeństwa, by nie ryzykować zanadto. Po pierwszej części etapu z satysfakcją zauważyłem, że jadąc w ten sposób, jesteśmy w czołówce”.

 

Najlepsi spośród załóg Peugeot

Sypki piasek i wysokie temperatury dały się we znaki duetowi Cyril Despres/David Castera. Trudności nie przeszkodziły jednak sportowcom w efektywnej jeździe.

O swoich zmaganiach mówi Cyril Despres: „Nie wykluczam, że w pierwszej partii odcinka jechałem nieco zbyt zachowawczo. Zdaje się, że w pewnej fazie straciłem ze dwie minuty – nie widziałem przed sobą żadnych śladów i wyraźnie zwolniłem, by upewnić się, że nie błądzimy. Na jednym z punktów kontrolnych musieliśmy zmienić koło. Za to w końcowej partii trasy wyraźnie ożywiliśmy się i ostatecznie mamy bardzo dobry czas!”

Zawodnicy dotarli na metę z drugim czasem dnia i najlepszym wynikiem spośród załóg Team PEUGEOT Total. Gratulujemy.